Pierścionek herbatnik.

Cześć :)
No tak, sylwester ;--; Po co to komu ? -.- :C
Chciałam Wam pokazać zdjęcia mojego starego herbatnika pierścionka, który był chyba pierwszą rzeczą z modeliny , która mi się udała ;--;
I zaraz dodam kolejnego posta z moją obudową .

Wybaczcie a moją ochydną rękę. ;__;







Teraz o sylwestrze, i się tu nieco rozpiszę.
Ja z siebie jestem dumna, jak wypiję pół kieliszka Picolo, a moja siostra i jej koleżanka się chyba upiły ;ooo
Smuteczki. Rodzice gdzieś na mieście u znajomych. W ogóle jak na dworze byłam to tak dziwnie samotnie się czułam, a jak fajerwerki były to drżałam, nie wiem czy to ze strachu czy z troski o psa, który zapewne latał, a dokładniej latała, bo to ona , po domu . Bałam się,że zawału dostanie.

No i tyle.
Pijanego lub trzeźwego jak wolicie :3 
Pa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz